Złoto Faraonów i mleko Matki Ziemi
Złoto Faraonów to czarny kminek, znany też pod nazwą czarnuszka. To zioło popularne i wykorzystywane już w czasach starożytnych, między innymi przez władców i władczynie Egiptu, które podobno jego właściwościom zawdzięczały urodę i niezwykle piękną skórę, dzięki kąpielom i masażom z wykorzystaniem oleju z czarnego kminku. Mlekiem Matki Ziemi nazywana jest natomiast spirulina, rodzaj mikroalg, który zawiera w swoim składzie wyjątkowo duże stężenie kwasu gammalinolenowego, występującego między innymi w mleku kobiet karmiących piersią. I jedna i druga roślina (algi również zaliczane są do królestwa roślin) dostarczają naszym organizmom wyjątkowo dużych ilości składników odżywczych odpowiadających za prawidłowe funkcjonowanie naszych tkanek i mechanizmów biochemicznych regulujących nasze funkcje życiowe. Algi stały się poniekąd hitem ostatnich czasów, bo wykorzystuje się je wszędzie – w suplementach, w kosmetykach odchudzających i pielęgnacyjnych, jako dodatki do herbat. O oleju z czarnego kminku słyszy się nieco mniej być może dlatego, że czarny kminek jest głównie źródłem niezbędnych kwasów tłuszczowych, a algi są źródłem praktycznie wszystkiego ( większości najważniejszych substancji odżywczych: białek, enzymów, witamin i pierwiastków śladowych). Tak czy inaczej jeśli zależy nam na zdrowiu i wyglądzie powinniśmy sięgnąć i po spirulinę i po olej z czarnego kminku – niezastąpione dodatki do diety, którą przecież w dzisiejszych czasach bardzo trudno jest dobrze zbilansować. Suplementy w formie tabletek, kropli, dodatków do potraw (przypraw) usprawnią wszystkie nasze funkcje życiowe pozwalając dłużej cieszyć się życiem i .. wypięknieć!